poniedziałek, 16 listopada 2015

Kilka słów o sklepie Coricamo + pierwszy haft

Cześć,
dziś chciałabym Wam trochę opowiedzieć o sklepie Coricamo. Nie jest to wpis sponsorowany, nikt mnie do jego napisania nie zmusił ani nie przekupił, więc moja opinia jest jak najbardziej szczera i oparta na własnych doświadczeniach.
Swoją opinią na temat tego sklepu chciałabym sie z Wami podzielić, bo jest on naprawdę bardzo fajny i i wspiera polskie rękodzieło.


O sklepie Coricamo dowiedziałam się w zeszłym roku w okolicach sierpnia. Jakaś dziewczyna na grupie szydełkowej prosiła aby głosować na nią w konkursie organizowanym przez ten sklep. Tak więc chcąc pomóc koleżance kliknęłam w link, który podała i z radością zauważyłam, że jeszcze przyjmują zgłoszenia do konkursu i zgłosiłam swój blog na Najbardziej Twórczo Zakręcony Blog. Oczywiście nie wygrałam jednak po jakimś czasie przyszedł do mnie niespodziewanie prezent a mianowicie gazetka "Twórcze Inspiracje" do recenzji . W tym roku również brałam udział w tym konkursie i nie wygrałam a "Twórcze Inspiracje" już zakupiłam sama. Od tamtego czasu gazetka zdecydowanie się poprawiła.

W sklepie jest bardzo duży asortyment głównie rzeczy związanych z haftem, jednak znajdziemy tam również włóczki, kordonki, szydełka i druty. Zakupów tam nie robiłam, bo asortyment włóczkowy nie wydaje mi się zbyt duży a i cenowo nie powala. Może kiedyś się skuszę i zobaczę jak się ma jakość do ceny i wtedy się wypowiem. Kiedy zaczęłam się interesować haftem wiedziała już gdzie zrobię pierwsze hafciarskie zakupy. Jednak odkładałam to z dnia nadzień, głównie z braku funduszy ale też dlatego, że ciocia podarowała mi kilka kanw (gobelinowych o czym dowiedziałam się dopiero jak zaczęłam zgłębiać temat) i na nich ćwiczyłam a efekty mogliście zobaczyć w tym poście.
Kilkanaście dni temu Coricamo ogłosiło, że w pewnym dniu jest darmowa przesyłka. Oczka tylko mi się zaświeciły i złożyłam zamówienie. Jeśli chodzi o ceny akcesoriów do haftu to są raczej standardowe, Coricamo był najczęściej polecanym sklepem na grupie hafciarskiej.

Zamówiłam sobie kilka kanw 14ct, mulinę i zestaw do wyhaftowania zakładki. Cena zestawu? 1,90! A co za te grosiki dostaniemy? Kanwę w kolorze różowym, igłę, mulinę madeira, kartkę w której później umieszczamy zakładkę i cztery wzory do wyboru. Byłam bardzo zdziwiona, że za te śmieszne pieniążki otrzymałam tak dużo. Sama mulina kosztuje ok. 1,90 normalnie, na niektóre numery jest teraz promocja. oczywiście nie otrzymałam całego motka, ale wyszyłam całą zakładkę a nawet się trochę zagalopowałam i wyszyłam trochę ponad ramkę jednak zostało jej dość sporo i starczyło by jej na co najmniej jedną albo i dwie takie zakładki. Na fejsbukowej stronie sklepu często pojawiają się konkursy i informacje o promocjach aktualnie jest -10% na wszystko. Ja zawsze chętnie biorę udział w ich konkursach i zdarzyło mi się wygrać szydełko tunezyjskie.

Lecz to nie częste promocje przekonały mnie do tego sklepu, a to jak jego twórcy podchodzą do rękodzielników. Oni po prostu promują i wspierają  polskie rękodzieło. Zapraszają mniej lub bardziej znanych twórców do współpracy przy tworzeniu swojej gazety. Na końcu każdego numeru "Twórczych Inspiracji" możecie znaleźć galerię czytelników co też jest bardzo fajne. Oczywiście muszę napisać też o Zjeździe Twórczo Zakręconych w Ustroniu. Mam nadzieję, że w przyszłym roku sama będę mogła brać udział w warsztatach i poznać innych rękodzielników a przy okazji nauczyć się czegoś innego.

Sklep jest bardzo fajny, przyjaźnie nastawiony do rękodzielników, wpiera ich i pomaga w dalszym rozwoju.
Ceny jeśli chodzi o haft są bardzo przystępne, a w porównaniu do innych sklepów niższe. Gorąco polecam ten sklep. Obsługa jest bardzo miła i chętnie odpowiada na wszystkie pytania odnośnie zamówienia i potrafi doradzić. Ja z cała pewnością będę robić tam hafciarskie zakupy a może i na jakąś włóczkę się skusze i podzielę swoja opinią z Wami.


Troszkę się rozpisałam na temat sklepu ale teraz już przechodzę do mojego pierwszego skończonego haftu.
Jak kupiłam zestaw do robienia zakładki to i musiałam ją wyszyć. Wzory do wyboru są cztery i nie mogłam się zdecydować, który chcę, bo wszystkie są bardzo fajne.Kiedy już wybrałam, to przystąpiłam do dzieła. Chcąc oszczędzić trochę miejsca zaczęłam haftować od samego brzegu. Zrobiłam tu duży błąd, bo powinien zostać margines abym mogła haft przykleić do zakładki, no cóż na drugi raz będę mądrzejsza.

Możecie zobaczyć jak okropnie i brzydko wygląda mój tył! Przy kolejnym będę bardziej staranna, tu na szczęście wszystko ukryła zakładka.

 A tu już gotowa zakładka, przykleiłam ja na taśmę, bo tak mi ktoś poradził w grupie hafciarskiej. A brzegi samej zakładki zakleiłam klejem UHU. W hafcie można znaleźć kilka błędów, jednak nie miałam już jak ich poprawić, na pierwszy rzut oka raczej ich nie widać. Usprawiedliwiam się tylko tym, że to pierwszy.

Możecie zobaczyć co aktualnie czytam a są to "Próby ognia" Jamesa Dashnera. Czyli druga część "Więźnia labiryntu" i jestem wręcz zakochana w tej trylogii i nie mogę się doczekać co będzie dalej. 


Mieliście styczność ze sklepem Coricamo? Co o nim sądzicie? Koniecznie mi napiszcie czy podobają Wam się wpisy o takich moich sklepowych odkryciach czy może więcej mam o nich nie pisać? I oczywiście jak podoba się Wam moja nowa zakładka do książki?



5 komentarzy:

  1. Czasem kupuję w Coricamo, ale ostatnio wprowadzili mnie w błąd odnośnie terminu realizacji zamówienia i nie jestem z tego zbytnio zadowolona ;). Po za tym nic nie mogę im zarzucić, solidna firma.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna zakładka ;). A sklepu niestety nie znam, ale może kiedyś będzie jakaś okazja do zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecanie sklepów z własnej woli jest cenne, bo wskazuje te miejsca, które faktycznie dużo pomagają w prowadzeniu jakiegoś hobby. Ja szukam czegoś bardziej pod kątem prezentu, więc pewnie coś w tym sklepie znajdę :)

    OdpowiedzUsuń