nowy rok a ja juz mam zaległości Odrobina spokoju i odpoczynku już się skończyła i wracam do szydełka, haftu, beadingu i wszelkiego rękodzieła na jakie najdzie mnie ochota.
Na miły początek tego roku moje ulubione króliki :)
Pierwszy robiony z włóczki Alize Softy. Włóczka ta jest poliestrowa i w połowie przypomina Yarn Art Happy i Himalaya Dolphin. Taka krzyżówka tych dwóch włóczek. W dotyku jest bardzo milutka ale niestety cieniutka. Używałam do niej szydełka 2 mm. Na pewno będzie jej recenzja i porównanie do wyżej wymienionych nici, jednak musi poczekać trochę w kolejce.
Drugi jest robiony z włoczki Himalaya Dolphin Baby :) Bardzo podoba mi się ten zajączek jest chyba najładniejszy jakiego zrobiłam do tej pory.
A tu dla porównania dwa króliki obok siebie. Oba są robione z tego samego wzoru. Widać różnicę w grubości włóczek :)
Jak Wam się podobają nowe trusie?


